Barcelona

Barcelona – miasto w Hiszpanii, położone nad Morzem Śródziemnym. Stolica prowincji o tej samej nazwie i jednej z 17 istniejących  wspólnot autonomicznych – Katalonii. Historia powstania miasta to III wiek p.n.e. jako kolonia państwa rzymskiego, swój silny rozwój zawdzięczała dostępowi do basenu Morza Śródziemnego, jako jedno z największych miast kupieckich. Dzisiaj to także potężne miasto, centrum kultury, turystyki, handlu, przemysłu. A długą historię miasta od starożytności do dnia dzisiejszego możemy podziwiać zwiedzając różne jego rejony.

El Prat

lotnisko Barcelony. To na nim rozpoczeliśmy naszą przygodę dwudniowego zwiedzania stolicy Katalonii. Wylądowaliśmy wieczorem, hotel mieliśmy zabukowany w centrum, pięć minut pieszo od Sagrady. Stwierdziliśmy, że weźmiemy taxi jako, że na licznych stronach wyczytaliśmy, cena do centrum to około €35 i nie chciało nam się błądzić z walizką po mieście szukając adresu hotelu. Sobota wieczór, taksówkarz zapytany o koszty dojazdu powiedział, że pomiędzy €35 a €40. Jedziemy. Mieliśmy jedną walizkę podręczną  i nieduży plecak. Do bagażnika załadowliśmy walizkę i wrzuciłem tam rówież mój mały plecak skoro już bagażnik otwarty.  Po podjechaniu pod adres faktycznie taksometr wyświetlał €35 z kawałkiem, ale kierowca pyta się ile daliśmy toreb do bagażnika. I tutaj mój plecak, który był wrzucony a mógł swobodnie ze względu na nieduży rozmiar jechać w kabinie podniósł o €4,5 koszt przejazdu, plus podręczna walizka kolejne €4,5 i wyszło €45. Podejrzewam, że nawet mała kobieca torebka wrzucona do bagażnika to kolejne podniesienie kosztów przejazdu.
Kiedy wracaliśmy na lotnisko opuszczając Barcelonę, skorzystaliśmy z najnowszej wybudowanej linii metra oznaczonej L9. Koszt to € 4,5 od osoby. Bilet kupiliśmy w maszynie z biletami na stacji metra, prawie w centrum miasta i później przesiadaliśmy się dwukrotnie nie wychodząc poza bramki sprawdzające ważność biletu, ponieważ już nie weszlibyśmy ponownie. W sumie droga od centrum do lotniska na terminal T2 zajęła nam około 1 godziny. Pytaliśmy się w hotelu, jakie oprócz taksówki są sposoby dostania się na lotnisko. Pani powiedziała, że najczęściej korzysta z autobusu.  Aerobus, bo tak nazywa się, jeździ z lotniska od €5,9 i objecuje nas dowieźć do centrum Barcelony w około 35 minut, zatrzymując się w kilku strategicznych miejscach miasta jak Plac Espanya czy Plac Universidad a kończy bieg na Placu Catalunya. Są jeszcze autobusy miejskie i tak do Placu Espanya dojedziemy numerem 46 za €2. Kolejną możliwością przemieszczania się po mieście jest wypożyczenie samochodu, jednak my wybraliśmy metro, szybko i sprawnie bez korków  i w miarę tanio.

Komunikacja miejska

jak zorganizować przejazdy w różne punkty miasta? Najlepszym sposobem, jeżeli mamy wybrane punkty i będziemy zwiedzać na własną ręke, tak jak my to robiliśmy, jest wykupienie biletu dziennego, dwu-, trzy lub pięciodniowego. Musimy jednak pamiętać, że bilet taki ważny jest nie od pierwszego odbicia i przez kolejne 24 godziny a tylko do końca danego dnia. Dlatego kiedy na zwiedzanie mieliśmy przeznaczone dwa dni a dzień trzeci był tylko dojazdem do lotniska, zakupiliśmy bilet dwudniowy, który kosztował na dwie osoby €28 a trzeci dzień, poranny dojazd do lotniska to €9 dla naszej dwójki. Czyli razem €37. Bilet trzy dniowy także wliczający lotnisko to koszt ponad €40. Kolejnym biletem z oferty barcelońskiej TMB to bilet T-10 czyli na dziesięć przejazdów. Spotkaliśmy się kilkukrotnie z opinią, że to najlepsza opcja, ponieważ jeden przejazd ściągnięty przez maszynę na bramce biletowej uprawnia nas do jazdy przez  godzinę i 15 minut, mało tego możemy odbić go przejść przez bramkę, podać go kolejnej osobie i odbić po raz drugi. Czyli z tego co  zrozumiałem dwie osoby podróżują  przez godzinę i 15 minut na tym bilecie. Koszt takiego T-10 to €9,95. Jeżeli korzystamy z autobusu czy tramwaju odbijamy bilet w kasowniku, tyle razy ile osób podróżuje. Na bilety te w strefie 1 możemy również jechać pociągiem. Automaty z biletami są na każdej stacji, płacimy gotówką lub kartą płatniczą. Są jeszcze inne opcje ale jest ich naprawdę dużo i możecie to spradzić tutaj. Czy można w metrze przejechać bez biletu? Tutaj śmieszna historia, która przydarzyła mi się właśnie w Barcelonie. Na jednej ze stacji odbiłem bilet w automacie, bramka się otworzyła i poczułem nagle jak od tyłu ktoś przytula się do mnie obejmując mnie oburącz i lekko przepycha przez bramkę. Kiedy obejrzałem się już po przejściu okazało się, że starsza pani przylepiła się do mnie aby przejść bez biletu. W metrze jazda bez ważnego biletu to mandat w wysokości €100.

Trasę metra możemy śledzić nad drzwiami wagonów. Tam zaświecają się diody, migająca dioda to stacja na której obecnie stoimy a stałe światło to stacje, które już przejechaliśmy. Warto mieć ze sobą mapkę wszystkich linii.

Czerwone piętrusy czyli Barcelona wskocz i wyskocz

to także fajny sposób zwiedzania miasta. Piętrowe autobusy Barcelona Tour jeżdżą po największych atrakcjach miasta, wysiadamy, zwiedzamy i wsiadamy do następnego autobusu (jeżdżą co około 10 minut) i jedziemy w następny punkt miasta (zobacz tutaj).



Sagrada Familia

cała nazwa w języku hiszpańskim to Templo Expiatorio de la Sagrada Familia pol. Świątynia Pokutna Świętej Rodziny –  chyba najbardziej znany obiekt wśród turystów zwiedzających Barcelonę. Jest to kościół, którego głównym architektem był Antoni Gaudi.  Budowę rozpoczęto w 1882 roku i trwa ona to dnia dzisiejszego. Kiedy będziemy przechadzać się wokół budynku z każdej strony widzimy jeszcze plac budowy i wyrastające zewsząd żurawie. W założeniach Gaudiego budowla miała przypominać jeden organizm a elementy achitektonicze nie miały się powtarzać. Wieże tego kościoła widoczne są z każdego punktu widokowego Barcelony. Na dzień obecny ukończono 8 z zaplanowanych 18. Mają on symbolizować 12 apostołów, 4 ewangelistów, Maryję i Jezusa. Ta ostatnia ma być najwyższą wieżą budowli i jednocześnie czynić kościół najwyższym na świecie. Zakończenie prac zaplanowane jest na 2026 rok. Kościół można podziwiać także od środka, jendak wejście jest płatne i dzień w dzień oblegane przez turystów stojących w długich kolejkach. Jeżeli chcemy tam dojechać metrem to wysiadamy na stacji Sagrada Familia liniami oznaczonymi L2 lub L5.

Godziny otwarcia:

  • od października do marca, codziennie od 9:00 do 18:00;
  • od kwietnia do września, codziennie od 9:00 do 20:00;
  • 25 i 26 grudnia oraz 1 i 6 stycznia od 9:00 do 14:00.

Można wybrać kilka opcji zwiedzania i tak z przewodnikiem zapłacimy €19,30, tyle samo zapłacimiy z audioprzewodnikiem, jeżeli chcemy zwiedzić oprócz wnętrza jedną z wież musimy zapłacić €23.

 



Park Guell

kolejne miejsce, które jest bardzo popularne wśród turystów zwiedzających Barcelonę. Dojechać tam można metrem, L3 wysiadamy na stacji Vallcarca lub Lasseps i czeka nas 15 minut spaceru,  lub autobusem linii 24, 32,92 lub H6. Zwiedzanie parku jest bezpłatne, poza częścią z wijącą się różnokolorową ławką osadzoną na potężnych kolumnach nazwanych Salą Stu Kolumn jak i schody do głównego pawilonu, którym Gaudi nadał formę trzech wysepek, pierwsza w kształcie groty, druga to kolorowy Salamander i trzecia wąż na tle katalońskiej flagi i  jak również dom, w którym mieszkał Gaudi , obecnie znajduje się muzeum. Bilet wejścia na ławkę w 2016 roku kosztuje €9 a zwiedzanie domu €5. Park to przede wszystkim  dużo rozmaitej roślinności pomiędzy którą wplecione są architektoniczne pomysły  Gaudiego. Położenie jego na wzgórzu to także możliwość podziwiania miasta z punktów widokowych rozmieszczonych w parku. Jedny z nich jest Mirador de Joan Sales, kolejny bardzo charakterystyczny to symbolizujący wzgórze Golgoty kopiec z krzyżem.  Nawet nie staraliśmy się wejść na niego bo szkoda czasu na wciskanie się pomiędzy selfiarzy stojących prawie jeden na drugim.
Park, który możemy zwiedzać obecnie, nie był w zamyśle Guella,  jego wizją było ekskluzywne osiedle willowe z targowiskiem pomiędzy kolumnami w Sali Kolumn  i taką wizje chciał sfinansować a twórcą miał być Gaudi. Niestety projektu tego nigdy nie ukończył, powstało zaledwie kilka budynków, dwa pawilony. W 1922 roku władze Barcelony wykupiły cały teren tworząc  park miejski. Od 1984 roku park znajduje się na liście światowego dziedzictwa UNESCO.

Park jest otwarty cały rok od godziny 8:00 do 21:00.



La Rambla

chyba każdy kto zwiedzał lub będzie zwiedzać Barcelonę, słyszał nazwę tej najsłynniejszej ulicy miasta , jest częścią Barri Gotic, czyli dzielnicy gotyckiej. Tłumy turystów, stragany, sklepiki ze wszystkim i z niczym, restauracje, bary, hala targowa Mercat de Sant Josep de la Boqueria i w tym całym turystycznym mikserze, również kieszonkowcy. Tak po krótce można przedstawić Ramblę. Deptak ma ponad kilometr  i jeżeli wyruszymy z  Plaça de Catalunya to dojdziemy do portu Barcelony i stojącego tam pomnika Krzysztofa Kolumba. Oczywiście warto idąc ulicą zwrócić uwagę także na boczne uliczki dochodzące do Rambli, są tam róznego rodzaju zabytki, muzea, place jak plac Reial, gdzie znajdują się piękne arkady i żelazna fontanna nazwana „trzy wdzięki”. Plac słynie z licznych klubów nocnych i miejsca spotkań. Co rok od 1871 roku we wrześniu dobywa się tam festiwal muzyki, sztucznych ogni i róznego rodzaju przebierańców oraz innych wydarzeń jak pchli targ czy giełda numizmatyczna. Warto idąc tym najsłynniejszym barcelońskim deptakiem rozglądać się nie tylko po witrynach ale także podziwiać architekturę budynków, boczne uliczki, oraz występujących tam kuglarzy czy teatrzyki uliczne. Nazwa La Ramba to w języku hiszpańskim „przerywany przepływ rzeki” a przekłada się to na podzielenie deptaka na kilka części. Rozpoczynając swoją drogę od placu katalońskiego najpierw znajdziemy się na Rambla de Canaletes następnie Rambla dels Estudis, Rambla de Sant Josep, Rambla dels Caputxins, Rambla de Santa Monica, i dobudowanym dużo później drewnianym molo Rambla de Mar.



Barri Gotic – dzielnica gotycka

to jedna z najstarszych dzielnic Barcelony. Wysokie budynki, blisko ustawione obok siebie i wąskie przejścia między nimi.  Większość budynków powstała w średniowieczu, chociaż niektóre zabytki sięgają czasów rzymskich.  Katedra św. Eulalii, Bazylika La Mercè, czy uliczka Carrer del Bisbe z pięknym łączeniem pomiędzy dwoma budynkami zwnym mostem westchnień to typowi „przedstawiciele” architektury w dzielnicy gotyckiej.  Zresztą przechadzając się w tej części Barcelony bardzo często natkniemy się na takie budynki wmieszane w trochę już nowszą architekrutę. Jak już wspomniałem wcześniej La Rambla jest częścią tej starej dzielnicy miasta. Jeżeli wybierzemy metro to dojedziemy tam liniami L3 lub l4.



Montjuic

wzgórze o wysokości ponad 173 metrów, z którego możemy podziwiać panoramę Barcelony, a także wzniesiony na górze zamek Montjuic. Ta forteca wybudowana została w XVII wieku, służyła jako więzienie, jako miejsce egzekucji a dzisiaj jest atrakcją turystyczną z potężnymi działami rozmieszczonymi wokół punktów widokowych na Barcelonę i barceloński port przeładunkowy. Oczywiście nie tylko forteca jest atrakcją wzgórza. Znajdują się tam parki, basen, station olimpijski, a kręte ulice na wzgórzu, to kiedyś tor gdzie odbywały się wyścigi formuły pierwszej. Oczywiście jeżeli chcemy zwiedzać parki i ulice, możemy wzgórze zdobyć pieszo, ale sporą atrakcją jest także wjazd kolejką. Zaczniemy od metra, dojechać musimy do stacji Paral-lel liniami L2,L3. Następnie na bilet komunikacji miejskiej, możemy udać się na kolejkę linowo-terenową Fenicular de Montjuic, z tego co pamiętam odjeżdża co 5 minut, następnie możemy przesiąść się na kolejkę linową Telefric de Montjuic, za którą zapłaciliśmy w 2016 roku €12 za wjazd i zjazd od osoby dorosłej, dziecko pomiędzy 4 a 12 rokiem życia €8,8 a jeżeli chcemy wjechać na górę a następnie spacerkiem w dół to trzeba załacić odpowiednio €8 i €6,2. Kiedy jedziemy już kolejką, ma ona w połowie drogi przystanek gdzie możemy wysiąść, przejść się po parku, na punkt widokowy a następnie złapać kolejny wagonik i pojechać na następny przystanek na samym szczycie. Napisałem „przystanek” ale tak naprawdę wagoniki nie zatrzymują się ani kiedy wsiadamy na samym początku trasy ani w połowie ani na końcu, w tych miejscach poprostu zwalniają na tyle aby umożliwić nam wsiadanie i wysiadania a drzwi otwierają się i zamykają automatycznie. Widok z wagoników jest praktycznie na  całą Barcelonę. U stóp wzgórza znajdziemy także wiele atrakcji: Palau Nacional gdzie mieści się Muzeum Sztuki Katalońskiej oraz  niedaleko leżąca Magiczna Fontanna. Jeżeli chodzi o fontannę nie dane nam było zobaczyć jej magicznych właściwości. Chodzi o grę świateł, podczas  kiedy woda tryska na różne wysokości i kształty a wszystko przy akompaniamencie muzycznym. Jednak nie działa to codziennie. Pokazy w okresie letnim od maja do września są w każdy czwartek do niedzieli od 21:00 do 23:30, a w okresie zimowym od października do kwietnia, piątek i sobota od 19:00 do 21:00, a na przełomie stycznia i lutego prowadzone są prace konserwacyjne i na ten czas fontanna jest wyłączona. Na wzgórzu możemy skorzystać jeszcze z drugiej kolejki linowej Port Vell, z której podziwiamy port Barcelony z lotu ptaka. Możemy wsiąść do wagonika na stacji Miramar, jeżeli już jesteśmy na wzgórzu Montjuic i przejechać na Jaume I lub St. Sebastia, na której korzystając z windy  zjedziemy na dół,a na środkowej stacji jest wejście na platformy widokowe. Warto wspomnieć również o cmentarzu mieszczącym się na wzgórzu. Chociaż  tam nie dotarliśmy, w naszej wyprawie, cmentarz widać było kiedy jechaliśmy z lotniska El Prat w stronę miasta. Ciała nie są grzebane w ziemi, a trumny chowane są we wnękach, piętrowo, co przypomina bardziej zabudowania mieszkalne niż cmentarz.  Kiedy odwiedzacie Barcelonę, nie sposób ominąć tego wzgórza atrakcji.



 Pomnik Krzysztofa Kolumba

pomnik postawiony ku czci wielkiego żeglarza w 1888 roku, jest jednocześnie kolejnym punktem widokowym na Barcelonę. Liczy sobie 60 m wysokości i można wjechać za niewielką opłatą windą, na kopułę. Pomnik znajduję się w końcowej części deptaku La Rambla. Pomnik podobnie jak Łuk Triumfalny został wzniesiony w 1888 roku, z okazji Wystawy Światowej , miał upamiętniać powrót żeglarza z jego pierwszej wyprawy.



Łuk Triumfalny – Arc de Triomf

wybudowany w 1888 roku, z okazji Wystawy Światowej. Zaprojektowany przez katalońskiego architekta Josepa Vilaseca, zbudowany jest z czerwonej cegły, zdobiony różnego rodzaju figurkami, między innymi znajdziemy tam Appola, Ceres, czy Atenę, oraz anioły i lwy podtrzymujące herb Barcelony.  Tuż za łukiem jest deptak, Passeig de Lluis prowadzący do parku miejskiego Ciutadella, doskonałe miejsce do spacerów . Dojazd metrem to linia L1 stacja Arc de Triomf.



Stadion Camp Nou

czyli największy stadion Europy. Klub sportowy FC Barcelona, to także jedna z najbardziej znanych drużyn na świecie. Nie jesteśmy aż tak wielkimi fanami piłki nożnej aby zapłacić €25 od osoby za wejście na murawę czy do szatni, wystarczyło nam zwiedzanie z zewnątrz, jednak dla fanów piłki, to niebywała atrakcja i napewno warto ją zobaczyć. Dojedziemy tam linią metra L5  i L9 na stację Collblanc lub BadalL5, L3 na stację Palau Reial. My akurat wysiedliśmy z metra na Collblanc i zaraz po wyjściu na powierzchnię, na budynku zawieszone były strzałki z informacją gdzie należy iść. Dojedziemy również autobusem linii: 7, 15, 33, 43 ,50, 54,59, 63, 67, 70, 72, 74, 75, 78, 113, D20. Jest tam też  przystanek autobusów Barcelona Tour. Oprócz stadionu i murawy zwiedzimy także muzeum klubu i możemy wybrać się na zakupy do klubowego sklepu.
Godziny otwarcia od poniedziałku  do soboty

  • 4 kwietnia do 9 października 10:00 do 20:00;
  • 10 pażdzienik do 3 kwietnia 10:00 do 18:30.

Niedziela i Święta:

  • 10:00 do 14:00.


Plac Kataloński – Plaça de Catalunya

plac położony w centrum Barcelony na styku czterech dzielnic, Barri Gotic, Ciutat Vella, Raval i Eixample. Jest to również ważny węzeł komunikacyjny, głównie metra i autobusów. Tutaj również swój początek na najbardziej popularny barceloński deptak La Rambla. Jedną z kolejnych znanych ulic odchodzących od placu to ulica Portal de l’Angel, jest jedną z najdroższych ulic Hiszpanii. Znajduje się tam duży dom towarowy Al Corte Ingles, jak również wiele znanych markowych sklepów. Cekawostką tej ulicy jest potężny termometr. Na samym placu są hotele, centra handlowe i banki. Sam środek placu zdobią fontanny,  występują tutaj teatry uliczne,  i są pokazy kuglarzy. Nie wiem czy miejsce nadaje się na wypoczynek czy spacer, ponieważ  wszędzie pełno turystów i zgiełk uliczny, ale napewno warto zobaczyć, zwłaszcza wieczorem kiedy podświetlenie całkowicie zmienia obraz tego miejsca.



Dwa dni na zwiedzanie Barcelony,  zdecydowanie za mało czasu. Jeżeli zwiedzamy największe i najbardziej znane atrakcje, owszem, jednak kiedy będziemy szperać w internecie znajdziemy ich dużo więcej i stwierdzimy, że jeszcze wiele zostało do zobaczenia i musimy wracać. Wiele muzeów, ciekawych budynków jak choćby Casa Mila Gaudiego czy Casa Batllo, jeden z najstarszych lunaparków Parc d’Atraccions na wzgórzu Tibidabo, plaże, czy dzisiaj już tylko jako muzeum stadion corridy La Monumental powstały 1914 roku.

Polub nas i udostępnij:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *