Genewa

Genewa

miasto w Szwajcarii, stolica francuskojęzycznego kantonu Genewa. Miasto leży nad Jeziorem Genewskim i rzeką Rodan. Jest drugim miastem Szwajcarii pod względem ludności. W Genewie mieści się bardzo dużo organizacji rządowych jak i pozarządowych. Znajdują się tam także ONZ siedziba europejska czy Światowa Organizacja Zdrowia, Światowa Organizacja Handlu i wiel innych a także CERN  czyli Europejska Organizacja Badań Jądrowych z Wielkim Zderzaczem Hadronów.

Jest to jedno z najbardziej kosmopolitycznych miast, gdzie znaczna część jego mieszkańców posiada paszport innego kraju. Mieszka tam bardzo wiele bogatych i  popularnych ludzi. Taka ciekawostka, kuzyna znajomy pracował przez jakiś czas w jednej z genewskim szkół jako nauczyciel języka francuskiego , gdzie na zebraniu z rodzicami miał przyjemność poznać Phila Colins’a. Warto spacerując ulicami Genewy rozejrzeć się czasami, może spotkamy swojego idola.

Jet d’Eau

Do Genewy trafiliśmy w bardzo słoneczny i gorący dzień, dlatego pierwsze nasze kroki skierowaliśmy nad jezioro genewskie a konkretnie atrakcję i symbol tego miasta olbrzymią fontannę Jet d’Eau. Jest to najwyższa fontanna w Europie, jej parametry są naprawdę imponujące. Maksymalna wysokość słupa wody to 140 m, prędkość wody na wyjściu – 200 km/h, przepustowość – 500 l/s, moc pomp to 1000 kW. Pełniąc pierwotnie funkcję zaworu bezpieczeństwa w 1891 r., umiejscowniona w obecnym miejscu, rozpoczęła swoją pracę jako atrakcja miasta, wyrzucając słup wody na wysokość 90 m zmodernizowana w 1951 r. stała się największą fontanną Europy. Iluminacja fontanny to łącznie 9 kW. 25 sierpnia 2016 r. fontanna obchodziła swoje 125 lecie.

Betonowe „molo” umożliwia podejście prawie pod samą dyszę skąd wydobywa się woda. Kiedy jest bezwietrznie, ale gorąco woda opadając, nas ochładza a wokół fontanny na wysokości tafli wody tworzą się małe tęcze. Jednak jeżeli pojawi się wiatr, kieruje wodę w jeden punkt i … wyszedłem cały mokry i lekko podtopiony, tak mocno woda napiera na ludzi stojących na murku. Ale to również niezła zabawa, zwłaszcza jak napisałem, był gorący dzień.

Idąc wzdłuż jeziora, znajduje się tam marina, a tuż kawałek dalej jest mała plaża, na której wypoczywają leżakując lub kąpiąc się w jeziorze mieszkańcy Genewy oraz turyści, woda jest dość ciepła i wygląda na bardzo czystą. Oczywiście nieopodal plaży jest całe zaplecze gastronomiczne, jednak nie należy do najtańszych jak większość rzeczy  w tym mieście.

 CERN

to napewno także ważny element Genewy. Niestety kiedy  byliśmy, akurat część udostępniana dla zwiedzających była zamknięta. Warto odwiedzić muzeum, w którym poznamy historię instytutu. Z ważniejszych ciekawostek dowiemy się, że to tutaj powstało www, czyli to dzięki czemu istnieje również mój blog. Wielki Zderzacz Hadronów jest największy na świecie, jeden z magnesów używany w instytucie jest cięższy niż wieża Eiffla,to tutaj powstaje antymateria. Możemy również z przewodnikiem zjechać pod ziemię i na własne oczy zobaczyć to największe labolatorium fizyczne na świecie. Warto się wybrać tam aby zgłębić tajnik Wszechświata, zwłaszcza, że zwiedzanie muzem jak i podziemi z przewodnikiem jest darmowe.

ONZ (siedziba Europejska)

 mieści się w Palace of Nations (Pałac Narodów) w Genewie. Gmach ten został wybudowany w latach 1929-1938 i był siedzibą Ligi Narodów. Od 1946 r. pełni rolę siedziby ONZ, chociaż sama Szwajcaria do tej organizacji przystąpiła dopiero w 2002 roku. Na przeciw budynku ONZ znajduje się potężna drewniana rzeźba,  szwajcarskiego artysty Daniela Berseta zbudowana przez cieślę  Louisa Genève. Rzeźba przedstawia olbrzymie krzesło o wysokości 12 m, z jedną wyszczerbioną nogą, symbolizując sprzeciw wobec stosowania lądowych min przeciwpiechotnych, a jej umiejscownienie przed siedzibą ONZ ma przypominać o tym odwiedzającym Genewę politykom.

Obszar miejski Genewy obejmuje również część francuską, i to na tej części znjadziemy górę Mont Salève. Góra zwana Balkonem Genewy, wznosi się na wysokość 1097 metrów,  przy dużej przejrzystości powietrza zobaczymy widoki zapierające dech w piersiach. U naszych stóp będziemy mieli całą Genewę, potężną fontannę Jet d’Eau, Alpy z najwyższym szczytem Mont Blanc i spory fragment Jeziora Genewskiego. Na szczyt można dojechać samochodem, pieszo, rowerem lub kolejką linową, która istnieje od 1932 r. (przebudowana w 1983 r.). Z ciekawostek warto wspomnieć, że w latach 1892-1935, Salève był obsługiwana przez pierwszą na świecię naziemną kolejkę elektryczną.

Genewa to bardzo fajne miasto na zwiedzanie, chociaż jeden dzień to zdecydowanie za mało. Kiedy piszę ten wpis, to minęło już dwa lata jak tam byliśmy, ale cały czas myślimy jeszcze raz odwiedzić to piękne wielokulturowe i wielonarodowe miasto.


 


Polub nas i udostępnij:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.